Strona główna

Wielkołąckie okruchy imiennego spisu społeczeństwa II RP

Dodaj komentarz

Rzecz miała się w 1926 roku, kilka lat po uzyskaniu przez Polskę niepodległości. Ponad 5,5 miliona Polaków złożyło wtedy swoje podpisy pod „Deklaracją Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych”. 

Nie zabrakło oczywiście Wielkołąckich akcentów, co stwarza doskonałą okazję, aby spróbować odnaleźć własnoręczny podpis swoich przodków.

Mam nadzieję, że uda się Wam dokonać ciekawych znalezisk. Może to też dobra okazja, aby się tutaj nimi podzielić?

 

Reklamy

SŁOWEM WSTĘPU

Dodaj komentarz

Wielka Łąka – wbrew pozorom nie jest ani specjalnie wielka, ani też nie obfituje wybitnie w łąki. Skąd pochodzi nazwa można dowiedzieć się tutaj, natomiast w tym miejscu – słowem wstępu postaram się kilkoma zdaniami przybliżyć obraz tej średniej wielkości wioski.

Aby zadość uczynić formalnościom, a i treść ograniczyć do absolutnego minimum poniżej widoczna mapka z oka satelity.
.


.
.

Wieś administracyjnie należy do województwa kujawsko-pomorskiego, powiatu golubsko-dobrzyńskiego, w gminie Kowalewo Pomorskie. Tuż obok przebiega droga krajowa nr 15 łącząca południowo zachodnią część Polski z częścią północno zachodnią.

Jak przystało na wielowiekową miejscowość nie brakuje tutaj zabytków, i chociaż w samej wsi jest ich „aż” sztuk dwie, to z pewnością są warte zobaczenia. Pierwszym z obiektów jest Kościół św. Katarzyny i Małgorzaty (XIII/XIV w., rozbudowany 1861-1863), drugą natomiast zespół pałacowo-parkowy z XVIII w. (więcej informacji tutaj)

Jakkolwiek w bliskim sąsiedztwie Wielkiej Łąki nie brak miejsc zarówno zabytkowych, historycznych jak i wartych odwiedzenia i zobaczenia. Pokrótce ich opis zamieściłem tutaj, i tenże wątek mam w zamiarze sukcesywanie rozwijać.

W samej Wielkiej Łące (w szeroko pojętym znaczeniu obiektów użyteczności publicznej) znajdziemy:

– dwa sklepy: pierwszy i drugi
kiosk
szkołę
– przedszkole
bar
– przystanki PKS (którego częstotliwość kursów potrafi pozytywnie zadziwić), w kierunku Toruń/Bydgoszcz oraz Golub-Dobrzyń, Brodnicę, Rypin

.
.
No dobrze. Krótkie lanie wody mamy za sobą, które z której by strony nie spojrzeć nie daje odpowiedzi na pytanie… cóż sprokurowało powstanie tej strony/bloga? Czy to tylko czyste – subiektywne zauroczenie mieszkańca od nieopodal dekady? Czy może Wy odnajdziecie odpowiedź na to pytanie po krótkim – wirtualnym spacerze? Pytanie pozostaje otwarte, zapraszam więc do lektury, komentowania, pytań, a kto wie – być może i dzielenia się informacjami – na które to jak najbardziej oczekuję:)